Regularne koszenie pobudza trawę do wypuszczania pędów bocznych, przez co murawa stopniowo się zagęszcza. Nie oznacza to jednak, że im krócej zetniemy źdźbła, tym lepszy będzie efekt. Zbyt niskie cięcie osłabia rośliny, odsłania glebę i przyspiesza utratę wilgoci. Liczą się więc wysokość koszenia, częstotliwość pracy oraz kondycja noża.
Dlaczego koszenie pobudza trawę do krzewienia?
Trawa rozrasta się nie tylko w górę. Po skróceniu źdźbeł zaczyna intensywniej tworzyć pędy boczne u podstawy, a puste miejsca pomiędzy roślinami stopniowo się wypełniają. Proces ten przebiega prawidłowo, dopóki cięcie nie narusza dolnych części trawy.
Długie przerwy między koszeniami nie sprzyjają powstawaniu zwartej murawy. Źdźbła rosną w górę, zacieniając swoje dolne partie. Gdy zostaną później mocno skrócone, trawnik może wyglądać na pożółkły i przerzedzony. Wysoką trawę najlepiej obniżać etapami, zachowując kilka dni przerwy pomiędzy kolejnymi zabiegami.
Zasada jednej trzeciej – ile trawy można ściąć?
Podczas jednego koszenia powinno się usuwać nie więcej niż około jednej trzeciej długości źdźbła. Jeśli trawa ma 9 cm, można skrócić ją do mniej więcej 6 cm. Gdy osiągnęła 12 cm, pierwsze cięcie powinno obniżyć ją do około 8 cm. Docelową wysokość można uzyskać po kilku dniach.
Radykalne skrócenie murawy ogranicza powierzchnię potrzebną roślinom do fotosyntezy. Trawa wolniej odbudowuje uszkodzenia, traci intensywny kolor i gorzej znosi wysoką temperaturę. Odsłonięta ziemia szybciej wysycha, a w osłabionej darni pojawiają się miejsca, które mogą zająć chwasty.
Zasada jednej trzeciej przydaje się szczególnie po urlopie lub okresie intensywnych opadów. Próba przywrócenia wcześniejszej wysokości podczas jednego przejazdu często kończy się pozostawieniem dużej ilości ciężkiego pokosu oraz poszarpaniem źdźbeł.
Jaka wysokość koszenia sprzyja zagęszczaniu?
Trawnik użytkowy można utrzymywać na poziomie około 4–6 cm. Taka wysokość sprzyja krzewieniu, a zarazem osłania ziemię przed słońcem. Murawę rosnącą w cieniu lepiej pozostawić nieco dłuższą, na poziomie 6–8 cm. Większa powierzchnia źdźbeł pomaga roślinom wykorzystać ograniczoną ilość światła.
Cięcie do 2–3 cm sprawdza się głównie na trawnikach reprezentacyjnych założonych z przeznaczonych do tego mieszanek. Tak niska murawa wymaga częstego podlewania, nawożenia i koszenia. Na zwykłym trawniku niskie ustawienie kosiarki może odsłonić dolne części roślin, pozostawić suche place i osłabić system korzeniowy.
Podczas upałów wysokość cięcia dobrze jest zwiększyć o 1–2 cm. Dłuższe źdźbła zacieniają glebę i ograniczają parowanie wody. Ma to szczególne znaczenie na lekkim, piaszczystym podłożu oraz w miejscach wystawionych przez większą część dnia na słońce.
Jak często kosić trawnik?
Częstotliwość koszenia powinna wynikać z tempa wzrostu murawy, a nie ze stałego kalendarza. Wiosną, gdy ziemia jest wilgotna, trawa może wymagać skracania nawet dwa razy w tygodniu. Wczesnym latem zwykle wystarcza jeden przejazd na tydzień. Podczas suszy odstępy trzeba wydłużyć i pozostawić wyższe źdźbła.
Pierwsze wiosenne koszenie przeprowadza się po rozpoczęciu wyraźnego wzrostu, gdy podłoże obeschnie, a źdźbła osiągną około 8–10 cm. Początkowo nóż ustawia się wyżej. Ostatni jesienny zabieg zależy od pogody, nie od konkretnej daty. Na zimę trawa powinna mieć mniej więcej 4–5 cm. Zbyt długa może pokładać się pod śniegiem, a bardzo krótka jest bardziej narażona na mróz.
Jak ustawić wysokość koszenia w kosiarce Husqvarna?
Sposób regulacji zależy od konstrukcji urządzenia. Niektóre modele mają centralną dźwignię zmieniającą położenie wszystkich kół, w innych każde koło ustawia się osobno. Przed pracą trzeba sprawdzić skalę przy mechanizmie oraz instrukcję konkretnego modelu. Poszczególne poziomy regulacji nie muszą oznaczać tej samej wysokości w różnych urządzeniach.
Wybierając sprzęt, dobrze jest sprawdzić, czy dana kosiarka husqvarna ma centralną regulację i jaki zakres wysokości cięcia zapewnia. Ustawienie zmienia się przy wyłączonym silniku i zatrzymanym nożu, najlepiej na równej nawierzchni. Wszystkie koła powinny znajdować się na jednakowym poziomie, ponieważ różnice powodują cięcie murawy pod kątem.
Bezpieczniej rozpocząć od wyższej pozycji, skosić niewielki fragment i ocenić rezultat. Na pagórkach, przy wystających korzeniach oraz w zagłębieniach nóż okresowo zbliża się do ziemi. Wyższe ustawienie ogranicza w takich miejscach ryzyko uszkodzenia darni.
Ostry nóż, sucha trawa i zmiana kierunku przejazdu
Tępe ostrze szarpie końcówki źdźbeł, zamiast je czysto przecinać. Po kilku dniach trawnik może pokryć się jasną lub brązową poświatą. Uszkodzona trawa traci więcej wody i staje się bardziej podatna na choroby. Nóż trzeba więc regularnie kontrolować, a po uderzeniu w kamień lub korzeń sprawdzić również jego wyważenie.
Najlepszy efekt daje koszenie suchej murawy. Mokre źdźbła przyklejają się do obudowy, zatykają kanał wyrzutowy i tworzą zbite kępy. Nie powinno się jednak rozpoczynać pracy podczas największego upału. Trawa może być już sucha po porannej rosie, lecz nie powinna być silnie nagrzana.
Przy kolejnych koszeniach dobrze jest zmieniać kierunek jazdy. Naprzemienne prowadzenie kosiarki wzdłuż, w poprzek i po skosie zapobiega stałemu układaniu się źdźbeł w jedną stronę oraz powstawaniu wyraźnych śladów kół.
