Pamiętam jak dzieciak, u dziadków na wsi, wspinałem się na starą czereśnię i zajadałem owoce prosto z gałęzi. Ręce miałem bordowe po łokcie, koszulka do wyrzucenia, ale szczęście – bezcenne. I wiesz co? Od lat próbuję odtworzyć ten smak w swoim ogrodzie. Posadzić takie drzewo, żeby moje dzieciaki…
Czytaj dalej